Kwietna uczta w Keukenhof

Kwietna uczta w Keukenhof

Największy producent kwiatów

Keukenhof to ogród kwiatowy, który jest godny kraju, w którym został stworzony, czyli Holandii. Jego nazwy raczej nie warto tłumaczyć, ponieważ nie jest przesadnie poetycka, a zamiast tego warto powiedzieć, że jest to największy ogród kwiatowy na świecie. Kiedyś służył głównie do uprawy ziół dla dworskiej kuchni, a od 1949 roku skupiony jest już pełnoprawnymi 32 arami kwiatów. Co roku sadzi się tu tulipany, hiacynty, lilie i krokusy w liczbie dochodzącej do 7.000.000.

Wśród odmian tulipanów znajdziemy tu takie ciekawostki, jak „Chopin” i od niedawna „Maria Kaczyńska”. Nie od razu Keukenhof oczywiście złożono. Gorączka na tulipany zaczęła się w Holandii i paradoksalnie jej początkiem była infekcja wirusowa. Sprowadzane z Turcji chore cebule wydawały uszkodzone kwiaty. Były to jednak uszkodzenia polegające na nietypowych połączeniach kolorystycznych i postrzępieniu płatków. Holendrzy zakochali się w takich nietypowych kwiatach. Zaczął się boom, ceny szybowały, tulipany stały się cenniejsze od diamentów, a za kilka sadzonek można było kupić wielkie gospodarstwo rolne.

Nietypowe kwiaty

Szalała spekulacja

W ciągu roku cena cebuli na początku XVII wieku potrafiła wzrastać nawet o 100%, a po dekadzie o 1000%. Nie było to oczywiście specjalnie dobre dla gospodarki, ponieważ biznes kwiatowy jest wyjątkowo nieprzewidywalny, zwłaszcza jeśli opiera się o chore rośliny, czego zresztą nikt jeszcze długo nie był świadomy. W 1637 roku rząd znacznie ograniczył wysokość transakcji tulipanowych, by ludzie nie zaciągali pożyczek w celach czysto spekulacyjnych. Na niewiele się to zdało, bo Holendrzy ani myśleli wyrzekać się swojej miłości do kwiatów.

Kwiaty z Holandii

Chociaż Holandia to maleńki kraj jak na skalę całej Europy, produkuje się tam 27% wszystkich kwiatów na kontynencie, przez tamtejsze giełdy przechodzi 87% całego unijnego handlu kwiatami. Najlepiej skalę przedsięwzięcia obrazują liczby bezwzględne. Na holenderskich giełdach sprzedaje się bowiem około 3,5 miliarda sztuk kwiatów każdego roku, a tej to liczba niezmiennie rosnąca. W dużej mierze są to oczywiście kwiaty sprowadzane do Europy z innych kontynentów, gdzie mogą być uprawiane przez cały rok pod gołym niebem, czyli głównie z Ameryki Południowej oraz z Afryki.

Udostępnij:

Polecamy

Polecamy

Zobacz